czwartek, 14 grudnia 2017

Blogmas 11 - Najpiękniejsze instalacje świetlne!

Witaj!
Dzisiaj chciałam wam przedstawić mój ulubiony świąteczny film, który jest na youtube. Generalnie ściśle łączy się on z moim ulubionym miastem czyli Londynem. A co jest w nim tak wyjątkowego? Myślę, że ogółem jest to jedno z ciekawszych miast. Jednak w święta ma dodatkowe plusy. Uważam, że (aktualnie) Londyn jest kolebką świątecznego szału. Świąteczne przygotowania zaczynają się tam na prawdę wcześnie. Do tego ozdoby i niesamowite instalacje świetlne... Ach. Nie będę przedłużać. Zapraszam do obejrzenia filmu Radzkiej ;) xoxo

środa, 13 grudnia 2017

Blogmas 10 - Piosenka tych świąt!

Dobry wieczór!
Każdy ma piosenki, które po usłyszeniu od razu przywołują konkretne wspomnienia. Ostatnio mam takie dwie. Dziś o jednej z nich. Pierwszy raz usłyszałam ją na zajęciach rysunku a drugi podczas wracania nocą do domu. Brzmiała cudownie. I te dzwoneczki. Na prawdę miała coś w sobie. W dodatku tekst... Piosenki świąteczne są wyjątkowe i jedyne w swoim rodzaju. Tylko w jeden miesiąc w roku są tak wyjątkowe.
Do they Know it's Christmas to na pewno piosenka tego miesiąca. Ciągle mam ją w głowie. A o drugiej może również napiszę. Jeszcze nie wiem. A jaka piosenka szczególnie przypadła wam do gustu w te święta:)? xoxo

poniedziałek, 11 grudnia 2017

Blogmas 9 - Tosiakowo i świąteczne plakaty.

Witam!
Kto lubi ciekawe blogi? Ja! I dziś chciałam wam przedstawić: Tosiakowo. Nie jest to jakaś współpraca czy coś. Po prostu spodobała mi się jej praca. A co można u niej znaleźć? Szukałam ciekawych tapet, zdjęć dotyczących świąt. Coś co można gdzieś np. wkleić itd. I natknęłam się na owego bloga. Jestem zachwycona grafikami. Te akurat dotyczą świąt. Jednak można tam znaleźć inne tematyczne zdjęcia a także wkładki do bullet journala. A oto mała zajawka co możemy tam znaleźć. xoxo

niedziela, 10 grudnia 2017

Blogmas 8 - Kalendarze adwentowe.

Witam!
Oj znów mnie nie było. Ech. Wczoraj jak i dziś spędziłam bardzo aktywnie. Jednak w realnym świecie. Właściwie bez dostępu do internetu i świata online. W 70% była to praca. Więc powoli już padam na mordkę :/ 
Do świąt zostało już tylko 2 tygodnie. Wow. Jak to szybko mija. A ja o dziwo nawet troszkę nie czuję świąt lub chociaż zimy. Jest po prostu zimno, ale co z tego jak nie ma śniegu? Albo też jest 5 minut a potem topnieje i jest tylko dobijająca plucha. Jestem już bez energii. Mam tyle rzeczy do nadrobienia... Ten tydzień jeszcze muszę wytrzymać. Zaliczę kilka najgorszych rzeczy w szkole i już prawie będę mieć wolne. 
Jak co roku miałam zaplanowane prezenty dla każdego już 3 miesiące wcześniej, tak w tym roku mam problemy. Nie mam pomysłu ani wizji dla siostry. Nie wiem właściwie w którą stronę iść. Kosmetyki to nie jej bajka. A gdy ktoś zajmuje się sportem to dość trudno dobrać mu fajny prezent. Bynajmniej ja tak mam. Jeśli w tym tygodniu nie znajdę czegoś w sam raz to muszę pojechać w weekend do Łodzi. Może wy mi podpowiecie co mogę jej kupić? Wszelkie propozycje rozważę.
Dziś chciałam przedstawić kilka propozycji wykonania własnoręcznie kalendarza adwentowego. Szczerze mówiąc nie czuje jego magii. Ja bym w 1 dzień wszystkie okienka otworzyła. Z resztą zawsze kupię kalendarz w połowię grudnia :D Haha. I już to nie ma uroku. Wpadł mi jednak do głowy pewien pomysł. Właściwie zainspirował mnie mój stary sposób na słodycze. Jak wiecie gorzka czekolada jest zdrowa. I 1 tofelek dziennie jest wskazany dla każdego. I gdy byłam na diecie i pilnowałam aby nie jeść słodyczy to stosowałam właśnie coś na bazie kalendarza adwentowego. Co dzień miałam jeden tofelek czekolady do kawy. Jednak żeby było fajniej, wcześniej połamałam czekoladę i owinęłam w kokardki. Wyglądało to bosko. W sumie można tak również zrobić przed świętami. No ja na pewno w kontekście diety tego nie zrobię. Bo ostatnio ona na prawdę kuleje... A jeszcze będą święta. Oj... To jest jedna, moja propozycja. A niżej daję wam kilka propozycji zaczerpniętych z pinteresta. Więc jeśli się wam spodobały to wpadajcie tam ;) 

piątek, 8 grudnia 2017

Blogmas 7 - #DoodleDayDoesDecember


Cześć!
Wciąż tkwię nad stworzeniem bullet journala. Miał powstać szybciej no ale... Nie wszystko da się zrobić. Dziś jednak chciałam wam przedstawić fajne wyzwanie w którym biorę udział. I odpowiedzi na hasła rysuję właśnie w bujo. Do zdjęć na bloga bujo, nie rysowałam wyzwania jeszcze aby wyglądał schludnie... Hehe. Ale chyba muszę nie zważać na zaległości i rysować. No cóż.
Tematy są bardzo fajne. Typowo świąteczne. Jednak nie zawsze są łatwe. Po kliknięciu zdjęcia, link przeprowadzi was na stronę instagramu. Jednak wyzwanie znalazłam nie z instagramu lecz z youtube. Z kanału Eviti, którego serdecznie polecam. Tworzy filmiki właśnie o bujo. I jest dla mnie  wzorem i inspiracją. Jej dzieła są cudowne. Dziś nie zrobiłam nic produktywnego. Tylko szkoła i próba poloneza. A tak po za tym to jakieś drobiazgi. Jednak weekend zapowiada się bardzo napięty... Nie mam pojęcia kiedy zrobię lekcje nawet o.o
Do jutra!

czwartek, 7 grudnia 2017

Blogmas 6 - Świąteczne taśmy washi!


Dobry wieczór!
Nie pisałam wczoraj, niestety nie miałam już sił. Niby były mikołajki, jednak nic nie działo się szczególnie ciekawego więc nie pisałam. Możliwe, że kiedyś pojawi się jeden nadprogramowy post. Dziś natomiast, zrobiłam zakupy. Jakieś pierwsze prezenty i drobiazgi. A pro po drobiazgów kupiłam świetny gadżet do bullet journala. Zapewne kojarzycie taśmy washi? Bardzo mi się podobały jednak szkoda było mi je zamawiać za granicą... Przecież to tylko taśma klejąca z nadrukiem. Do póki nie znalazłam moich ślicznotek w Pepco tak myślałam. Przeglądałam różne ozdoby w sklepie i znalazłam wstążki. Pomyślałam, że fajne, takie brokatowe. Czytam cenę i treść, cóż to właściwie jest, okazało się, że są to taśmy klejące! Byłam w 7 niebie! Nie dość, że mogę kupić je stacjonarnie to jeszcze takie piękne! Kupiłam i od razu wkleiłam w bujo. Niedługo zobaczycie efekty. Tak, tak tworzenie kalendarza idzie mi wolno... Obiecuję, że styczeń będzie na czas! Co do jakości taśm są hm trudno dokładnie określić. Z jednej strony zachwycają wzorem (fakturą) a z drugiej strony klej nie jest jakiś mocny i jedna taśma ma z boku jakieś resztki po cięci? Myślę, że wiecie co mam na myśli. Jednak jestem i tak zachwycona. Jutro idę kupić drugi taki zestaw. Aaa cena. Są tanie. Zestaw 3 taśm kosztuje 3.99. Pochodzą z Pepco. Z tego co widziałam są tylko te kolory. Ustawiłam je tak jak w paczkach. Jeśli znajdę jutro jeszcze jakieś wzory to dodam zdjęcie.
Efekt w kalendarzu jest niesamowity. Ja okleiłam tylko krawędź miesiąca. Świetnie oddziela to każdy miesiąc. A co miłe i przyjemne dla portfela, taśmy nie znikną w 2 dni. Co miało u mnie miejsce z jednym cienkopisem. Kupiłam go akurat przed tworzeniem miesiąca i zanim cały miesiąc narysował on już się wypisał. Nie lubię chodzić do sklepów papierniczych. Zawsze mam dylemat co wziąć i w dodatku czuje irytację, że znów muszę kupić kilka długopisów bo ostatnie jak miałam to ledwo jeden wytrzymywał 2-3 tygodnie. Jakoś długopisów jest koszmarna. Czy na prawdę nie ma czegoś czym można by pisać pół roku? Uciekam już spać.
Do jutra aniołki! xoxo